Stres szkolny u nastolatka - kiedy presja ocen staje się zbyt duża?
Jest późny wieczór, a Ty nadal siedzisz nad książkami.
Jutro sprawdzian. Potem odpowiedź. Za kilka dni kolejny test. Patrzysz na godzinę i wiesz, że pora już spać, ale w głowie pojawia się myśl:
„Jeszcze tylko to powtórzę”.
Rano boli Cię brzuch. Przed lekcją sprawdzasz jeszcze raz, czy na pewno wszystko pamiętasz. Jedna gorsza ocena potrafi zepsuć Ci cały dzień.
Stres przed szkołą zdarza się wielu osobom. Problem zaczyna się wtedy, gdy presja nie kończy się razem ze sprawdzianem i coraz trudniej znaleźć miejsce na sen, odpoczynek, znajomych i zwykłe życie.
Czy stres przed szkołą jest czymś normalnym?
Tak.
Napięcie przed sprawdzianem, odpowiedzią albo ważnym egzaminem może być naturalne. Czasem nawet pomaga się skupić i przygotować.
Nie chodzi więc o to, żeby nigdy się nie stresować.
Warto jednak przyjrzeć się temu bliżej, jeśli szkoła zaczyna zajmować Ci głowę prawie cały czas albo napięcie jest tak duże, że trudno Ci normalnie funkcjonować.
Może być tak, że:
coraz dłużej się uczysz, ale ciągle masz poczucie, że umiesz za mało
trudno Ci zasnąć przed sprawdzianami
przed szkołą boli Cię brzuch albo głowa
jedna słabsza ocena psuje Ci cały dzień
rezygnujesz ze sportu, spotkań albo odpoczynku, żeby mieć więcej czasu na naukę
często sprawdzasz oceny i wiadomości w dzienniku
masz wrażenie, że ocena mówi o Twojej wartości
zaczynasz unikać szkoły, lekcji albo odpowiedzi
Jeden taki sygnał nie musi oznaczać, że dzieje się coś poważnego.
Ważniejsze jest to, jak często się to powtarza, jak długo trwa i ile miejsca zabiera Ci w codziennym życiu.
„Przecież to tylko ocena”
Być może również próbujesz sobie tak powiedzieć.
Tylko że od środka nie zawsze jest to „tylko ocena”.
Możesz myśleć:
„Jak dostanę jedynkę, wszystko zawalę”.
„Rodzice będą rozczarowani”.
„Inni sobie radzą, tylko ja nie”.
„Muszę mieć dobry wynik, bo inaczej zawiodę”.
Czasem presja pochodzi ze szkoły albo z oczekiwań innych osób. Czasem dużą część tej presji nakładasz na siebie.
Nie zawsze da się od razu ustalić, skąd dokładnie się bierze.
Można natomiast zacząć od zauważenia, co najbardziej Cię obciąża.
Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?
„Stresuję się szkołą” może oznaczać bardzo różne rzeczy.
Dla jednej osoby najtrudniejsza jest ilość materiału. Dla innej odpowiedź przy całej klasie. Ktoś boi się reakcji rodziców na słabszą ocenę. Ktoś inny nie może przestać porównywać się z kolegami.
Możesz spróbować zadać sobie kilka pytań:
Który moment szkolnego dnia jest dla mnie teraz najtrudniejszy?
W skali od 0 do 10, jak duża jest dziś presja?
Co sprawia, że nie jest jeszcze większa?
Po czym poznam, że spadła choć o jeden punkt?
Kiedy ostatnio nauka była trochę łatwiejsza?
Co wtedy było inaczej?
Czego najbardziej potrzebuję od rodziców albo innych osób?
Nie musisz od razu znaleźć rozwiązania.
Czasem samo rozdzielenie wielkiego „szkoła mnie przytłacza” na kilka konkretnych rzeczy pozwala zobaczyć, od czego można zacząć.
Nie musisz ogarniać wszystkiego naraz
Kiedy materiału jest dużo, łatwo wpaść w myślenie:
„Muszę nadrobić wszystko”.
A wtedy lista robi się tak duża, że trudno zacząć cokolwiek.
Czasem bardziej pomocne jest wybranie jednej rzeczy, którą rzeczywiście możesz zrobić dzisiaj.
Nie musi być idealnie.
Nie musisz znać odpowiedzi na każde pytanie.
Nie musisz też rezygnować ze snu i odpoczynku, żeby udowodnić sobie albo komuś, że się starasz.
Odpoczynek nie jest nagrodą za zrobienie wszystkiego. Jest czymś, czego Twój organizm potrzebuje również wtedy, kiedy jutro jest sprawdzian.
A co mogą zrobić rodzice?
Rodzic może widzieć, że spędzasz coraz więcej czasu nad książkami, gorzej śpisz albo bardzo przeżywasz oceny, ale nie zawsze wiedzieć, jak pomóc.
Czasem próbuje uspokajać:
„Nie przesadzaj”.
„To tylko sprawdzian”.
„Przecież masz duże możliwości”.
„Stać Cię na więcej”.
Takie zdania mogą być wypowiedziane z dobrą intencją, ale nie zawsze przynoszą ulgę.
Jeśli potrafisz, możesz powiedzieć rodzicowi, jakiej pomocy potrzebujesz.
Może chcesz, żeby Cię tylko wysłuchał.
Może potrzebujesz pomocy w uporządkowaniu obowiązków.
Może chcesz, żeby przez chwilę nie pytał o oceny.
Może potrzebujesz jego wsparcia w rozmowie ze szkołą.
Rodzic nie musi zgadywać. Ty też nie musisz wszystkiego rozwiązywać bez pomocy.
Kiedy warto porozmawiać ze szkołą?
Czasem problem nie dotyczy samej nauki.
Może chodzić o konkretną lekcję, konflikt z nauczycielem, zaległości, trudności w klasie albo przemoc ze strony innych uczniów.
Wtedy pomocna może być rozmowa z:
wychowawcą
pedagogiem szkolnym
psychologiem szkolnym
inną dorosłą osobą w szkole, której ufasz
Dobrze, jeśli wiesz, po co taka rozmowa ma się odbyć i jakie informacje zostaną przekazane.
Jeżeli boisz się odbyć taką rozmowę, możesz poprosić rodzica albo inną zaufaną osobę dorosłą o pomoc.
A jeśli stres zaczyna być odczuwalny w ciele?
Stres może wiązać się z napięciem, problemami ze snem albo dolegliwościami z ciała.
Nie należy jednak automatycznie zakładać, że każdy ból brzucha, głowy, omdlenie czy duża zmiana apetytu wynika ze stresu.
Jeżeli takie objawy się powtarzają, są silne albo Cię niepokoją, warto powiedzieć o nich rodzicowi lub innej zaufanej osobie dorosłej i skonsultować je z lekarzem.
Kiedy warto porozmawiać z psychologiem?
Nie musisz czekać, aż przestaniesz sobie radzić całkowicie.
Rozmowę warto rozważyć, jeśli:
stres szkolny trwa od tygodni i nie mija po sprawdzianach
trudno Ci przez niego spać albo odpoczywać
coraz częściej boisz się iść do szkoły
rezygnujesz z rzeczy, które wcześniej były dla Ciebie ważne
bardzo mocno przeżywasz każdą ocenę
masz poczucie, że niezależnie od tego, ile robisz, ciągle jest za mało
coraz częściej pojawiają się myśli „jestem do niczego” albo „nie dam rady”
Pracuję indywidualnie z młodzieżą od 15. roku życia.
Na spotkaniu nie musisz przychodzić z gotowym rozwiązaniem. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze, kiedy presja jest choć trochę mniejsza i po czym poznasz pierwszą małą zmianę.
Jeżeli nie wiesz, jak wygląda takie spotkanie albo martwisz się o poufność, możesz wcześniej przeczytać artykuł „Pierwsza wizyta nastolatka u psychologa. Jak wygląda i co z poufnością?”.
Jeżeli to rodzic potrzebuje najpierw rozmowy o sytuacji nastolatka, możliwa jest również konsultacja dla rodzica nastolatka.
Kiedy potrzebna jest pilna pomoc?
Jeżeli masz myśli o odebraniu sobie życia, krzywdzisz się albo czujesz, że Twoje bezpieczeństwo jest bezpośrednio zagrożone, nie czekaj na zwykłą wizytę u psychologa.
Powiedz o tym zaufanej osobie dorosłej.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod numer 112 albo zgłosić się do miejsca udzielającego pilnej pomocy medycznej.
Dzieci i młodzież mogą także anonimowo i bezpłatnie korzystać z numerów 116 111 oraz 800 12 12 12.
Ocena nie mówi, kim jesteś
Szkoła jest ważną częścią życia, ale nie musi zajmować całej przestrzeni.
Jest jeszcze sen, odpoczynek, znajomi, zainteresowania, relacje i rzeczy, które nie kończą się oceną w dzienniku.
Czasem pierwszy krok nie polega na stworzeniu jeszcze lepszego planu nauki.
Może nim być powiedzenie:
„Jest tego za dużo i potrzebuję z kimś o tym porozmawiać”.
Konsultacje psychologiczne dla młodzieży od 15. roku życia prowadzę stacjonarnie w Lublinie oraz online.