Nastolatek nie chce iść do psychologa - jak rozmawiać bez nacisku?
Proponujesz rozmowę z psychologiem i słyszysz krótkie: „Nie idę”.
Próbujesz wyjaśnić, że chodzi tylko o jedno spotkanie. Mówisz, że się martwisz, że przecież psycholog może pomóc. Nastolatek odpowiada, że nie ma żadnego problemu albo że nie zamierza rozmawiać z obcą osobą.
Im bardziej przekonujesz, tym większy opór.
Dla rodzica to trudna sytuacja. Widzisz coś, co Cię niepokoi, a jednocześnie nie chcesz, żeby propozycja pomocy stała się kolejnym powodem do konfliktu.
Najpierw spróbuj zrozumieć, czemu mówi „nie”
Odmowa spotkania z psychologiem może mieć różne znaczenie.
Nastolatek może obawiać się, że ktoś będzie go oceniał albo wypytywał o rzeczy, o których nie chce mówić. Może martwić się tym, co z rozmowy usłyszą później rodzice. Może mieć poczucie, że skierowanie do psychologa oznacza: „coś jest ze mną nie tak”.
Bywa też znacznie prościej. Młoda osoba może nie widzieć problemu w tym samym miejscu, w którym widzi go rodzic.
Zamiast od razu przedstawiać kolejne argumenty, można zapytać:
- „Co najbardziej Ci przeszkadza w pomyśle takiego spotkania?”
- „Czego się obawiasz?”
- „Co musiałoby być inaczej, żebyś przynajmniej rozważył tę możliwość?”
- „Czy jest coś, czego na pewno nie chcesz podczas pierwszej rozmowy?”
Odpowiedź nie musi od razu zmienić decyzji. Może jednak pokazać, z czym naprawdę związany jest opór.
Przekonywanie nie zawsze pomaga
Kiedy rodzic się martwi, naturalne jest szukanie sposobu, żeby doprowadzić do spotkania jak najszybciej. Problem w tym, że długie tłumaczenie może zostać odebrane jako nacisk.
Zdania w rodzaju „zobaczysz, że będzie dobrze” albo „przecież nic Ci nie zrobią” nie odpowiadają na konkretną obawę nastolatka.
Często lepiej najpierw nazwać sytuację:
„Widzę, że bardzo nie chcesz tam iść. Nie chcę Cię teraz przekonywać przez pół godziny. Chcę zrozumieć, co jest dla Ciebie w tym najtrudniejsze”.
Taki sposób rozmowy nie daje gwarancji zgody. Zmniejsza jednak ryzyko, że cała rozmowa stanie się sporem o to, kto ma rację.
Daj tyle wpływu, ile jest możliwe
Jeżeli sytuacja nie wymaga pilnego działania, warto zostawić nastolatkowi część decyzji.
Może mieć wpływ na wybór osoby, z którą spotka się pierwszy raz. Może zobaczyć stronę psychologa, przeczytać o sposobie pracy, sprawdzić gabinet albo zapytać wcześniej o zasady poufności.
Jeśli młoda osoba nie ukończyła 18 lat, przed rozpoczęciem konsultacji kwestie formalne i wymaganą zgodę ustalam z rodzicem lub opiekunem prawnym. Ważna jest również gotowość nastolatka do kontaktu. Dokładne zasady udziału rodzica i poufności wyjaśniam przed pierwszym spotkaniem.
Można również jasno powiedzieć, że pierwsza wizyta nastolatka u psychologa nie jest egzaminem. Nie trzeba od razu opowiedzieć całej historii ani wiedzieć, od czego zacząć.
Dla części młodych osób ważna jest też informacja, że na początku mogą powiedzieć wprost:
„To bardziej pomysł rodziców niż mój”.
To również jest punkt wyjścia do rozmowy.
Porozmawiaj o poufności przed spotkaniem
Jednym z częstych pytań nastolatków jest: „Co psycholog powie rodzicom?”.
Nie warto odpowiadać ogólnym „niczego nie powie”, bo poufność ma swoje granice, szczególnie gdy pojawia się poważne zagrożenie zdrowia lub życia albo obowiązek podjęcia interwencji wynika z przepisów.
Lepiej wyjaśnić, że zasady powinny zostać omówione na początku spotkania i że młoda osoba może o nie pytać. Rodzic nie otrzymuje szczegółowej relacji z każdego zdania wypowiedzianego podczas konsultacji. Jeśli potrzebne jest przekazanie informacji dla zapewnienia bezpieczeństwa, wyjaśniam nastolatkowi, co trzeba zrobić, komu należy przekazać informację i dlaczego, o ile pozwala na to sytuacja.
Na stronie Psycholog dla młodzieży opisuję, jak wygląda moja praca z osobami od 15. roku życia oraz jak rozumiem rolę nastolatka i rodzica w konsultacji.
Rodzic może zacząć bez nastolatka
Jeżeli młoda osoba nie chce przyjść, nadal możesz zrobić coś konkretnego.
Pierwszym krokiem może być konsultacja dla rodzica nastolatka. Podczas rozmowy możemy uporządkować to, co się dzieje, sprawdzić dotychczasowe próby rozmowy i zastanowić się, co warto zrobić dalej.
Nie musisz czekać, aż nastolatek zmieni zdanie. W takim spotkaniu klientem jesteś Ty, a rozmowa dotyczy Twojej sytuacji, sposobu reagowania, komunikacji i możliwych dalszych kroków. Nie służy diagnozowaniu nastolatka bez jego udziału.
Możemy przyjrzeć się między innymi temu:
- co dokładnie Cię niepokoi
- od kiedy sytuacja wygląda inaczej
- kiedy kontakt z nastolatkiem jest choć trochę łatwiejszy
- co już pomagało, nawet na krótko
- jak zaproponować wsparcie bez powtarzania tej samej kłótni
- czy sytuacja wymaga kontaktu także z lekarzem, szkołą albo innym specjalistą
Taka konsultacja nie służy do układania sposobu, jak „zmusić” nastolatka do spotkania. Ma pomóc Ci spokojniej ocenić sytuację i wybrać kolejny krok.
Jeśli słyszysz „nie”, ale widzisz, że coś się zmieniło
Odmowa wizyty ma inne znaczenie, gdy nastolatek funkcjonuje w miarę stabilnie, a inne wtedy, gdy razem z nią pojawiają się wyraźne zmiany.
Jeśli obserwujesz narastające wycofanie, silne pogorszenie codziennego funkcjonowania, problemy ze snem, rezygnację z wcześniejszych aktywności albo wypowiedzi budzące niepokój, warto spojrzeć na całość sytuacji. Pomocny może być również artykuł „Moje dziecko się zmieniło – kiedy warto szukać wsparcia?”.
Nie każda zmiana oznacza poważny problem. Znaczenie ma jej nasilenie, czas trwania i wpływ na codzienne życie.
Kiedy nie czekać na planowe spotkanie?
Są sytuacje, w których nie należy czekać, aż nastolatek sam zdecyduje się na konsultację.
Jeśli nastolatek mówi o odebraniu sobie życia, poważnie się samouszkadza, doświadcza bezpośredniego zagrożenia albo nie możesz zapewnić mu bezpieczeństwa, zadbaj, żeby nie został sam. Zadzwoń pod numer 112 lub zgłoś się na SOR albo do izby przyjęć szpitala psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży.
W takim momencie zwykła planowa konsultacja psychologiczna nie jest wystarczającą formą pomocy. Dzieci i młodzież mogą również anonimowo i bezpłatnie skorzystać z całodobowego Telefonu Zaufania 116 111 albo Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12. Telefony zaufania nie zastępują pilnej pomocy medycznej w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.
Gabinet nie zapewnia pomocy całodobowej, a wiadomości nie są monitorowane przez całą dobę.
Co może być pierwszym małym krokiem?
Nie zawsze pierwszym krokiem musi być umówienie wizyty.
Może nim być spokojna rozmowa bez przekonywania. Przeczytanie razem informacji o pierwszym spotkaniu. Zgoda nastolatka na wybór psychologa. Albo konsultacja rodzica, zanim temat spotkania wróci w domu.
W podejściu TSR interesuje mnie również to, kiedy rozmowy między rodzicem i nastolatkiem przebiegają trochę spokojniej. Co wtedy jest inaczej? Co pomaga nie wejść w znany schemat? Jaki kolejny krok byłby wystarczająco mały, żeby dało się go rzeczywiście spróbować?
Jeśli nastolatek nie chce iść na spotkanie, możesz umówić konsultację dla siebie jako rodzica i zacząć od tego, na co masz wpływ.
Przyjmuję stacjonarnie w Lublinie oraz online.