W czym mogę Cię wesprzeć?

Wypalenie zawodowe

Jest niedzielny wieczór i już czujesz ciężar poniedziałku. Rzeczy, które kiedyś dawały satysfakcję, teraz tylko męczą. Robisz więcej niż kiedykolwiek – a masz wrażenie, że to nic nie zmienia.

Wypalenie zawodowe to nie lenistwo i nie słabość. To sygnał, że dajesz z siebie więcej, niż jesteś w stanie odbudować.

Kiedy warto się zgłosić?

Jeśli zauważasz u siebie:

– zmęczenie, które nie mija po weekendzie,

– dystans lub obojętność wobec pracy i ludzi, z którymi pracujesz,

– poczucie, że to, co robisz, nie ma znaczenia,

– trudność z odpoczywaniem – nawet gdy masz czas, nie potrafisz się wyłączyć,

– niepokój lub problemy ze snem przed kolejnym tygodniem pracy.

Nie musisz mieć pewności, że to wypalenie. Samo poczucie długotrwałego przeciążenia może być wystarczającym powodem do rozmowy.

Utrzymujące się zmęczenie, problemy ze snem lub nowe dolegliwości z ciała warto omówić również z lekarzem rodzinnym, bo podobne objawy mogą mieć także inne przyczyny niż przeciążenie pracą.

Jak pracuję z wypaleniem?

W swojej pracy korzystam z podejścia skoncentrowanego na rozwiązaniach (TSR). Na początku rozmawiamy o tym, na czym Ci teraz zależy i jak wyglądałaby praca, w której byłoby choć trochę więcej energii i sensu.

Przyglądamy się momentom, w których mimo wszystko było lepiej. Co wtedy wyglądało inaczej? Kto był obok? Co pomagało? Takie sytuacje mogą podpowiadać, co może być pomocne także teraz.

Pracujemy nad konkretnymi, małymi zmianami: w tym, na co się zgadzasz w pracy, w rytmie dnia, w sposobie rozmawiania z szefem czy zespołem, w tym, co robisz po godzinach. Nie musisz rzucać pracy ani robić rewolucji. Czasem wystarczy odzyskać kilka procent wpływu na to, jak wygląda Twój tydzień.

Moje doświadczenie w tym obszarze

Zanim otworzyłem gabinet, przez sześć lat prowadziłem w Altkom Akademii szkolenia z komunikacji, asertywności i radzenia sobie ze stresem. Poznałem dzięki temu realia pracy pod presją, ciągłej dyspozycyjności i trudności w stawianiu granic zawodowych. To doświadczenie pomaga mi rozumieć kontekst osób zgłaszających przeciążenie i wypalenie.

Wypalenie nie musi kończyć się odejściem z pracy. Bywa, że kończy się tym, że na nowo układasz relację z tym, co robisz – tak, żeby znów mieć siłę i sens.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, czym może być wypalenie zawodowe i po czym je rozpoznać, możesz przeczytać także artykuł:

Wypalenie zawodowe – gdy odpoczynek przestaje pomagać.

Konsultacje prowadzę stacjonarnie w Lublinie oraz online.

Przewijanie do góry